4 kroki, gdy klocek trze o mocno zużytą obręcz
Dlaczego nit łatwo uszkodzić i jak tego uniknąć Nit w łańcuchu bez spinki jest fabrycznie rozklepany z obu stron. Główka nitu trzyma blaszki ogniwa i nie da się jej cofnąć bez śladu. Jeśli wybijesz nit do końca, jego główka zostanie zniszczona. Przy ponownym montażu ten sam nit nie będzie już trzymał. Dlatego łańcuch bez spinki po zdjęciu najczęściej wymaga nowej spinki albo nowego nitu zapasowego. Nie próbuj wbijać tego samego nitu na siłę. Nawet jeśli wejdzie, będzie za luźny i wypadnie podczas jazdy. To typowy błąd, który kończy się zerwanym łańcuchem na trasie.
Chrobotanie klocka o zużytą obręcz to objaw, a nie przyczyna. Możesz je wyciszyć na jakiś czas, ale przy mocno wytartej powierzchni roboczej nie ma bezpiecznego sposobu, aby jeździć na tym samym zestawie. Sprawdź grubość obręczy, wymień ją, jeśli jest cienka, a nowe klocki ustaw na czystej powierzchni. Wtedy hałas zniknie razem z problemem, a hamowanie wróci do normalnego poziomu.
Na koniec sprawdź, czy koło jest dobrze osadzone w hakach i czy obręcz nie ma bicia na boki. Nawet niewielkie bicie powoduje, że klocek ociera raz o jedną, raz o drugą stronę i hałas wraca. Dociągnij szybkozamykacz lub nakrętki osi, a potem obróć kołem i obserwuj szczelinę między klockiem a obręczą. Powinna być w miarę równa na całym obwodzie. Jeśli nie jest, wycentruj koło lub oddaj je do poprawy, bo sama regulacja hamulca nic tu nie da.
Większość kasków ma regulację obwodu w postaci pokrętła z tyłu. To nie jest dodatek, tylko element nośny. Przymierzając kask, dokręć pokrętło tak, żeby skorupa objęła głowę równomiernie z przodu i z tyłu. Potrząśnij głową energicznie na boki i w przód — kask nie powinien się przesuwać ani odstawać. Jeśli musisz dokręcać na maksa, żeby cokolwiek trzymało, model jest za duży. Jeśli po dokręceniu czujesz ucisk nad uszami albo w skroniach, skorupa ma zły kształt dla Ciebie — zmień model, nie kombinuj z podkładkami.
Ustawienie klocka względem zużytej powierzchni W pierwszej kolejności poluzuj śrubę mocującą klocek i ustaw go tak, aby dotykał płaskiej części powierzchni roboczej, a nie wystającej krawędzi rowka. Przy mocno zużytej obręczy klocek musi być przesunięty w dół lub w górę — zależnie od tego, gdzie powstał rowek. Ustaw go równolegle do obręczy i pochyl tak, aby przód klocka dotykał obręczy minimalnie wcześniej niż tył. To zmniejsza piszczenie i chrobotanie, ale nie usunie problemu, jeśli obręcz jest już wygięta w jajko.
Najważniejszy test robi się na zapiętym pasku. Chwyć kask obiema rękami i spróbuj nim poruszać na boki oraz w przód i w tył. Skóra na czole powinna przesuwać się razem z nim. Jeśli kask chodzi po głowie, a skóra zostaje na miejscu, to znaczy, że siedzi za luźno. Pasek pod brodą dociągnij tak, żeby mieścił się pod nim jeden palec. Zbyt luźny pasek pozwala kaskowi zsunąć się przy pierwszym mocniejszym wstrząsie, zbyt ciasny utrudnia przełykanie i rozprasza.
Jak rozkuć nit, żeby nie uszkodzić sąsiednich ogniw Zanim zaczniesz wybijać, zeszlifuj pilnikiem rozklepaną główkę nitu z jednej strony. To najważniejszy ruch — bez niego trzpień wybijaka zamiast wypchnąć nit, wgniecie go w ogniwo i rozszerzy otwór. Szlifuj do momentu, gdy główka zniknie, a nit będzie prawie równy z płytką. Dopiero wtedy ustaw trzpień dokładnie na osi nitu i uderzaj krótkimi, pewnymi ruchami. Nit wyjdzie z oporem, ale bez trzasku. Jeśli po kilku uderzeniach nie drgnie, sprawdź, czy nie bijesz pod kątem.
Po wybiciu nitu ogniwo rozłączy się samo. Nie podważaj go śrubokrętem ani kombinerkami — wystarczy rozciągnąć łańcuch na boki. Nowy nit włóż od strony, z której wybiłeś stary, i rozklep go młotkiem na kowadełku. Uderzaj kilkanaście razy lekkim młotkiem, obracając nit, aż główka zrobi się płaska i szersza niż otwór. Nadmiar nitu zeszlifuj do równa z płytką, ale nie przetrzyj ogniwa.
Do zdjęcia łańcucha bez spinki potrzebny jest wybijak do łańcucha. To urządzenie z trzpieniem, który wypycha nit z tulei. Kluczowe jest dopasowanie trzpienia do średnicy nitu. Zbyt cienki trzpień zagnie nit zamiast go wypchnąć, a zbyt gruby rozerwie ogniwo. Przed użyciem wybijaka oczyść łańcuch ze starego smaru i piasku. Brud w ogniwie działa jak ścierniwo i zwiększa ryzyko uszkodzenia nitu. Ustaw wybijak prostopadle do ogniwa, w osi nitu. Każde przekoszenie to złamany trzpień albo rozgięte blaszki ogniwa.
Typowe błędy to centrowanie wyłącznie na biciu bocznym, gdy owal jest większy, oraz pomijanie sprawdzenia opony. Opona z uszkodzoną karkasą albo źle osadzona potrafi dawać wrażenie owalu, choć obręcz jest prosta. Po naprawie przejedź się kilkaset metrów i zmierz koło ponownie — naciąg szprych układa się w pierwszych kilometrach. Jeśli owal wraca, problem tkwi w materiale obręczy, nie w centrowaniu.